Jako dziecko wychowane na zeszytówkach TM-Semic z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, które straciło w późniejszych latach bezpośredni kontakt z komiksem superbohaterskim, wiadomość, że Eaglemoss zacznie wydawać u nas Wielką Kolekcję Komiksów DC równocześnie mnie ucieszyła jak i zmartwiła. Ucieszyła, bo daje to doskonałą okazję aby zapoznać się, z miejmy nadzieję, reprezentacyjną próbką twórczości DC a zmartwiła bo kolekcjonerski charakter wydań sprawi, że będę "musiał" kupić wszystko co zostanie wydane, a istnieje spore ryzyko, że zmieniający się z wiekiem gust nie wszystko zaakceptuje i skończę z kupą komiksów, które nie będą mi się, zwyczajnie, podobały.